All Posts By

admin

macierzyństwo

Praca i dziecko – jak je pogodzić?

Urlop macierzyński trwa 12 miesięcy. Po tym czasie każda mama staje przed dylematem: wrócić do pracy, czy zostać z dzieckiem dłużej w domu. Żadne z tych wyjść nie jest idealne: zostanie z dzieckiem w domu wiąże się z utratą źródła dochodu, którym wcześniej był zasiłek macierzyński, a z drugiej strony nie każda z mam jest gotowa na zostawienie dziecka w żłobku czy z opiekunką.

Dobrym pomysłem jest więc powrót do pracy w niepełnym wymiarze godzin, na przykład na pół etatu. To daje mamie i dziecku czas na przyzwyczajenie się do rozłąki. Jeśli oboje sobie z nią radzą dobrze, nic nie stoi na przeszkodzie by po kilku miesiącach wróciła do pracy na pełen etat.

Jeśli zawód mamy na to pozwala, idealnym pomysłem jest praca zdalna. Pozwala ona połączyć pracę z opieką nad maluszkiem, choć i tu czają się pułapki. Roczne dziecko nie rozumie, że dotąd w pełni dostępna mama, jest od dziś w pracy. Będzie za wszelką cenę starało się zwrócić na siebie jej uwagę. Można oczywiście próbować odkładać dziecko do kojca i zapewniać mu w nim rozrywki: interaktywne zabawki czy grające i świecące książeczki. Ale nie liczcie na to, że Wasz maluch wytrzyma w kojcu dłużej niż kilkanaście minut. Trzeba więc nie lada pomysłowości i zręczności, by zgrabnie połączyć pracę z opieką nad maluszkiem.

Trzecia opcja to praca dorywcza lub jako przedstawiciel handlowy – tutaj nie jest wymagane „odsiedzenie” w pracy ośmiu godzin. Teoretycznie możesz pracować kiedy chcesz i jak długo chcesz, w zależności od twoich oczekiwań finansowych. Ale to praca niewdzięczna i, wbrew pozorom, bardzo obciążająca psychicznie. Podlegasz ciągłej kontroli zwierzchnika, który chce jeszcze lepszych wyników sprzedażowych.  A ostatnim czego potrzeba maluchowi, jest sfrustrowana i znerwicowana mama. Jest to więc praca tylko dla silnych psychicznie mam, które potrafią zostawić pracę za drzwiami domu.

A kiedy Wy wróciłyście do pracy? Od razu po zakończeniu urlopu macierzyńskiego? Jak radziłyście sobie z rozłąką z maluszkiem?

macierzyństwo

Kieszonkowe – czy i kiedy dać je dziecku?

Kieszonkowe – temat dość kłopotliwy dla wielu rodziców. Bo o ile zwykle jesteśmy przekonani co do edukacyjnych wartości, jakie niesie ze sobą posiadanie kieszonkowego przez dziecko, o tyle nie jesteśmy pewni kiedy i na jakich zasadach należy je przyznawać. Oto garść praktycznych pomysłów.

Najważniejsza wydaje się kwestia wieku, w jakim dziecko powinno zacząć otrzymywać kieszonkowe. Wiadomo, że przeciętny pięciolatek raczej jeszcze nie będzie rozumiał idei posiadania własnych funduszy i zasad gospodarowania nimi. Nie oznacza to jednak, że nie może mieć skarbonki, z której czasem kupi sobie jakiś drobiazg. Natomiast potrafiący już liczyć sześciolatek powinien sobie poradzić z kieszonkowym.

Zasady przyznawania kieszonkowego powinny być proste. Podobnie jak my, dorośli, dostajemy wynagrodzenie za swoją pracę, tak i dziecko powinno na swoje kieszonkowe zasłużyć, na przykład pomagając w obowiązkach domowych. To nauczy je nie tylko szacunku do Waszej pracy, ale także tego, że pieniążki nie „rosną na drzewach”.

Nauczcie dziecko także oszczędzania. Wasza pociecha pragnie dostać wielki zestaw drogich klocków? To doskonała okazja do tego, by pokazać mu, że nie musi wydać od razu całej kwoty, którą dostało. Zamiast tego powinno odłożyć przynajmniej część do skarbonki. Uzbieranie całej kwoty i zapłacenie samodzielnie „zarobionymi” pieniędzmi za wymarzoną zabawkę wzmocni w dziecku pewność siebie i da mu powód do dumy. Mała uwaga: dorzućcie coś czasem niepostrzeżenie do skarbonki. Dzieci nie są mistrzami wytrwałości i szybko się zniechęcają, jeśli nie widzą efektów swych starań. A przecież nie to jest naszym celem.

A w jaki sposób Wy przyznajecie kieszonkowe Waszym dzieciom? Czy muszą one na nie „zapracować”? Czy kontrolujecie ich wydatki?

Blog dentysta

Implanty stomatologiczne bez tajemnic

Implanty zębów pojawiły się ok. 40 lat temu i niemalże od razu zrewolucjonizowały rynek stomatologiczny. Współczesna dentystyka nie zna lepszego sposobu uzupełniania braku uzębienia. Implanty zębowe do złudzenia przypominają naturalne zęby, a ich trwałość sprawia, że spełniają swoją funkcję przez długie lata, a przy odpowiedniej pielęgnacji nawet całe życie ich posiadacza.

Z czego jest wykonany?

Implanty stomatologiczne produkowane są z wysokiej jakości materiałów, w pełni bezpiecznych dla organizmu człowieka. Tworzy go kilkumilimetrowy tytanowy stożek, odgrywający rolę korzenia nowego zęba. Umieszcza się go w żuchwie lub szczęce, zapobiegając tym samym zanikowi kości wokół utraconego zęba. Takie zjawisko jest bardzo częste u osób noszących protezę, która z czasem nie trzyma się dobrze na zanikających kościach.

Zabieg wszczepienia implantów

Cały proces zakładania implantów trwa przez kilka miesięcy i jest podzielony na różne etapy. Pierwszym są konsultacje u stomatologa, który sprawdzi stan uzębienia i przedstawi pacjentowi plan leczenia oraz kosztorys. Na pierwszej wizycie zostaje również pobrany wycisk uzębienia i przesłany do laboratorium.

 

Następnie wykonuje się koronę zęba. Jej kolor dopasowuje się tak, aby odcieniem, wielkością i kształtem pasował do reszty zębów.

 

Wszczepienie implantu jest zabiegiem niemalże bezbolesnym. Lekarz podaje pacjentowi miejscowe znieczulenie. Podczas zabiegu wywierca się w kości specjalny otwór, w którym umieszcza się tytanowy implant. Stomatolog następnie zszywa nacięcie, a po ok. 10 dniach ściąga szwy. Implant przez kilka miesięcy (od 3 do 6) podlega procesowi zarastania przez kość. W tym czasie pacjent nosi tymczasową protezę.

Gdy upłynie odpowiednia ilość czasu od wszczepienia implantu, przygotowuje się go do nałożenia korony. W tym celu ponownie jest odsłaniany, a na jego wierzchołek nakłada się śrubę, która przyśpiesza gojenie się błony śluzowej. Śruba ta również sprawia, że dziąsło formuje się w odpowiedni sposób, przygotowując się pod przyjęcie korony.

 

Ostatnim etapem jest mocowanie korony. Do implantu przytwierdzany jest specjalny łącznik, na który nakładana jest korona.

 

Jeszcze przez jakiś czas po zakończeniu leczenia pacjent musi regularnie zgłaszać się na wizyty kontrolne i stosować się do dokładnych wskazówek lekarza.

 

Gdzie dokonać zabiegu?

Zabieg wszczepienia implantów zębowych nie należy do najtańszych. Cena zależy oczywiście od materiałów, jakie wykorzystuje się do produkcji implantu. Wybierając gabinet, w którym ma zostać przeprowadzony zabieg, należy w pierwszej kolejności sprawdzić, jaki producent zaopatruje go w implanty. Ważne by mógł się on pochwalić niezachwianą pozycją na rynku i materiałami tylko wysokiej jakości. Wśród krakowskich stomatologów największym zaufaniem pacjentów cieszy się Dent – Kraków. Zespół profesjonalnych lekarzy, codziennie z powodzeniem przeprowadza zabiegi wszczepiania implantów, wykorzystując wysokiej jakości sprzęt medyczny oraz certyfikowane materiały najwyższej jakości. Wszystkie informacje dotyczące implantów zębowych można znaleźć na stronie gabinetu http://dent-krakow.pl/oferta/implanty/

Jak dbać o implanty po zabiegu?

Wraz z zakończonym leczeniem stomatolog udziela niezbędnych informacji o tym, jak należy postępować z implantem w ciągu najbliższych tygodni. Najważniejsza jest oczywiście higiena jamy ustnej. Aby implanty mogły służyć przez długie lata codziennie, należy dokładnie szczotkować wszystkie zęby miękką szczoteczką, używając pasty z substancją bakteriobójczą. Równie ważne jest stosowanie nici dentystycznej. Regularne czyszczenie przestrzeni między zębowej zapobiega powstawaniu twardego osadu nazębnego.

Osoba, która założyła implanty, powinna zaopatrzyć się w irygator stomatologiczny. Urządzenie to dokładnie czyści przestrzenie między zębami, wykorzystując wodę pod ciśnieniem.

 

Mimo że implanty nie mogą zostać zaatakowane przez próchnicę, nieodpowiednia ich higiena może doprowadzić do tego, że będą one nam krócej służyć. Warto więc zadbać o nie z najwyższą starannością, aby móc cieszyć się pięknym uśmiechem jak najdłużej.

Blog macierzyństwo

Samotne macierzyństwo – Rady dla mam

Wychowywanie dziecka to ogromne wyzwanie i sprawdzian dla rodziców. Szczególnie wiedzą o tym samotne matki, które na swoich barkach dźwigają cały trud macierzyństwa. Każdy dzień dla nich jest wewnętrznym polem walki z własnymi słabościami, emocjami oraz duchami z przeszłości. Żadna samotna mama nie może pozwolić, aby jej dziecko odczuło otaczające ją negatywne emocje. Jak więc sprostać skomplikowanej roli samotnie wychowującej dziecko kobiety? Oto kilka rad, które pomogą poradzić sobie z trudami macierzyństwa.

Mama nie zastąpi taty

Nawet gdy kobieta czuje szczególną niechęć do ojca swojego dziecka, nie powinna zniechęcać pociechy do niego. Nie warto wracać myślami do tego, co było i powodów waszego rozstania. Ciągłe rozmyślanie o negatywnych aspektach waszego związku nic nie wniesie w twoje życie. Należy pogodzić się z przeszłością, puszczając w niepamięć złe wspomnienia. Dzięki temu będziesz mogła lepiej skupić się na wychowaniu dziecka wolna od negatywnych odczuć. Dlatego, jeśli dziecko zapyta, dlaczego rozstałaś się z tatą, odpowiedź powinna być delikatna i rzeczowa, niestawiająca ojca w negatywnym świetle.

Często zdarza się, że dziecko nie ma możliwości widywania się ze swoim ojcem. W takim przypadku należy zadbać, aby miało szansę przebywania z innymi mężczyznami. Obcowanie z dorosłymi kobietami, jak i mężczyznami jest niezwykle ważne dla dziewczynek i chłopców. Dlatego do wychowywania swoich dzieci angażuj dziadków, wujków czy znajomych. Dzięki temu córki nauczą się odpowiednich relacji z mężczyznami, natomiast syn będzie mógł czerpać męskie wzorce.

 

Nie musisz być super bohaterką

Pamiętaj, że jesteś najważniejszą osobą w życiu dziecka i podstawowym wzorem zachowań. Jeżeli chcesz, aby twoje dziecko było uśmiechnięte i zadowolone, najpierw musisz sama tak się czuć. Ciągle narzekająca i niezadowolona mama z łatwością zabije wszelką radość w życiu dziecka. Zamiast ciągle uskarżać się, poproś o pomoc swoją rodzinę lub przyjaciół. Nie bój się zostawiać dziecka pod opieką innych. Musisz mieć też trochę czasu dla siebie. Wybierz się do kosmetyczki, kina czy na spotkanie z przyjaciółmi bez wyrzutów sumienia. W żadnym wypadku nie będzie oznaczało to braku odpowiedzialności. Od czasu do czasu możesz przecież zrezygnować z domowych obowiązków, by móc spędzić z twoją pociechą chwile na wspólną zabawę lub wycieczkę do parku czy plac zabaw.

Nadmierna troska nie wychodzi na dobre

Kobiety samotnie wychowujące dziecko bardzo często przesadnie ochraniają swoje pociechy przed wszelkim cierpieniem, jakiego one same doświadczyły. Takie działania mogą doprowadzić do zaniku pewności siebie i samodzielności dziecka. Aby tego uniknąć, pozwól mu na częste kontakty z rówieśnikami. Podczas nich dziecko uczy się radzić sobie bez mamy. Nie można go również wyręczać, już od najmłodszych lat trzeba uczyć dziecko samodzielności i przydzielać mu różne, na początek proste obowiązki domowe. Mama powinna być również stanowcza i zdecydowana. Nie może pozwalać dziecku na wszystko i przymykać oko na jego wybryki.

 

Dziecko nie jest twoim terapeutą

To normalne, że samotnym matkom brakuje drugiej połówki. Dlatego szczególnie mocno przywiązują się one do swoich dzieci, często w sposób przesadny. Dziecko pozostaje dzieckiem, a ty nie możesz traktować je jako swojego powiernika, partnera czy terapeutę. Nie można od dziecka wymagać rad i głębokiego współczucia. Nie powinnaś również zastępować swojemu dziecku rówieśników. Zabawa z mamą jest również potrzebna, ale zabranianie spędzania czasu z innymi dziećmi jest poważnym błędem.

Nie jesteś niczemu winna

Często samotne mamy przytłoczone są wysokim poczuciem winy. Ogrom obowiązków i ciągłe zamartwianie się sprawiają, mogą wywołać stres, rozdrażnienie i zły humor. Dziecko od razu wyczuje, że jego mama nie czuje się dobrze, więc dla jego dobra powinnaś wziąć się w garść i brać od życia to, co się da, bez obwiniania się i przeżywania po raz kolejny tego, co było w przeszłości.

 

Samotne wychowywanie dziecka nie jest proste. Za sam fakt, że jesteś mamą, należą ci się gromkie brawa. Pamiętaj, że dziecko nie jest niczemu winne, a ty jesteś najważniejszą osobą w jego życiu. Z macierzyństwa powinnaś więc czerpać radość, a nie paraliżujące poczucie winy.

Blog wypoczynek

Długa podróż samochodem z dzieckiem – jak odpowiednio się przygotować?

Podróżowanie z dzieckiem, zwłaszcza gdy jest małe, zawsze jest dla rodziców nie lada wyzwaniem. Nie ważne czy jest to dłuższy wyjazd wakacyjny bądź jednodniowa wycieczka, do każdej wyprawy należy odpowiednio się przygotować by nie dać się zaskoczyć nieprzyjemnym niespodziankom.

 

Obawy bez podstaw

Często wiele rodzin z małymi dziećmi rezygnuje ze wspólnych wyjazdów. Zwykle jest to spowodowane bezpodstawnymi obawami, że dziecko jest za małe, że będzie sprawiało problemy, że może źle znieść podróż i niepotrzebnie się stresować. Z takich powodów dzieci często pozostawiane są pod opieką dziadków lub innych członków rodziny. Wydawać mogłoby się to doskonałą opcją, jednak dla małego dziecka nie ma nic gorszego od opuszczenia go przez rodziców.

 

Poziom trudności wzrasta wraz z wiekiem

Im starsze dziecko tym większej wymaga uwagi rodzica podczas podróży. Dziecko w okresie między 3 a 8 miesiącem życia przemieszcza się tylko z pomocą dorosłych, nie waży dużo w związku z tym nie sprawia wielu problemów. Co więcej bardzo często dzieci w tym przedziale wiekowym karmione są jeszcze mlekiem matki, które wzmacnia ich odporność na różne infekcje. Ponadto niemowlaki bardzo dużo śpią, zwłaszcza w podróży, co jest dodatkowym ułatwieniem dla rodziców.

O wiele trudniej jest podróżować ze starszym dzieckiem, które już potrafi samo chodzić. Rodzice muszą bardzo czujnie pilnować swoją ciekawą świata pociechę, która biega bez zastanowienia i często zbiera napotkane na drodze różne rzeczy i wkłada do buzi. Starsze dziecko może odczuwać lekki stres związany ze zmianą otoczenia. W takim przypadku świetnie sprawdzą się przedmioty zabrane z domu, które sprawią, że dziecko poczuje się bezpieczniej, na przykład ulubiona maskotka, kocyk lub łóżeczko.

Starsza pociecha, której wiek przekracza rok, jest aktywnym uczestnikiem wycieczki, może korzystać z wielu atrakcji przeznaczonych dla dzieci. Co więcej, w tym wieku dziecko może jeść to samo co dorośli, więc nie trzeba poświęcać czasu na przygotowanie specjalnego jedzenia dla malucha.

 

Jak się spakować?

Wyjeżdżając z dzieckiem, rodzice powinni brać pod uwagę charakter wycieczki, jej czas oraz środek lokomocji. Jeżeli ma to być podróż, w której częściej będziemy się przemieszczać pieszo, najlepiej jest zabrać ze sobą wózek spacerowy bądź nosidełko.

Bardzo ważne są ubrania. Rodzice powinni przygotować dla swojej pociechy strój na każdą pogodę. Lepiej jest zabrać więcej ubrań, żeby podczas wyjazdu nie musieć się przejmować praniem.

Jeżeli czeka nas dłuższa podróż, warto wziąć dla dziecka różne przekąski. Głodny maluch marudzi, a to wcale nie czyni wycieczki przyjemnej. Jedzenie należy podawać dziecku podczas postojów, gdyż jedzenie bądź picie podczas jazdy może spowodować zachłyśnięcie.

 

Podróż samochodem

Samochód jest najczęściej wybieranym środkiem transportu. Jeżeli chcemy przewozić nim dziecko należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • dziecko do 12 roku życia musi jeździć w specjalnym foteliku,
  • koniecznie każdy pasażer obowiązkowo powinien być przypięty pasami bezpieczeństwa,
  • na tylnej półce samochodu nie powinny znajdować się żadne przedmioty. Ich obecność może spowodować poważne obrażenia dla dziecka podczas stłuczki lub wypadku.

 

 

Pora wyjazdu

Gdy już wszyscy są spakowani i gotowi na wycieczkę, należy wybrać odpowiednią porę wyjazdu. Tutaj zaleca się najczęściej dwa warianty:

  • wyjazd wcześnie rano ok.4-5 godziny. O tej porze dzieci zazwyczaj są jeszcze zaspane i istnieje duża szansa, że w samochodzie również będzie długo spały,
  • ci, którzy nie lubią tak wcześnie wstawać mogą wybrać wyjazd w nocy. Podczas jazdy dziecko na pewno będzie spało, a na drogach  nie będzie korków, więc można szybko dotrzeć do celu podróży.

 

Choroba lokomocyjna

Nawet najlepiej zaplanowaną podróż może zepsuć choroba lokomocyjna. Wywołuje ona zawroty i ból głowy, nudności oraz wymioty. W apteczce powinny obowiązkowo znaleźć się odpowiednie środki farmakologiczne zapobiegające chorobie lokomocyjnej. Osoby cierpiące na tę przypadłość powinny siedzieć na miejscu obok kierowcy.

 

Jak urozmaicić dzieciom długą podróż samochodem?

Monotonna i długa jazda w ciągu dnia często nudzi dziecko, dlatego rodzice powinni zadbać o zapewnienie odpowiedniej rozrywki. Dobrze sprawdza się wspólne słuchanie muzyki, śpiewanie piosenek czy gdy słowne. Młodsze dzieci powinny mieć pod ręką różne zabawki.
Wspólne wyjazdy z maluchami nie muszą być kłopotliwe. Podstawą udanej wycieczki jest odpowiednie przygotowanie i dobre nastawianie. Pamiętajcie, że pozytywne podejście to połowa sukcesu. Wycieczka z rodziną to czas odpoczynku i dobrej zabawy, nie warto stresować się niepotrzebnie.

odżywianie uroda

Jak czekolada wpływa na zdrowie człowieka?

Czekolada jest jednym z najstarszych przysmaków. Swój pierwszy ślad zostawiła w rejonach Zatoki Meksykańskiej prawie 3 tys. lat temu. Tradycję czekolady zaczęli rozwijać Majowie. Poddawali oni nasiona kakaowca różnym zabiegom. Najpierw ulegały fermentacji, następnie prażyli je, a na końcu mielili. Po dodaniu do zmielonych ziaren wody, mąki kukurydzianej i chilli stworzyli „xocolatl” uznawany za napój bogów.

Czekolada bardzo szybko zyskała dużą popularność i stała się niesamowicie cennym produktem również w Europie. Jej sława niezmiennie trwa do dziś. Co więc wpływa na jej wyjątkowość? Dlaczego ludzie na całym świecie przepadają za smakiem czekolady? Odpowiedź wydaje się prosta. Słodki smak i konsystencja rozpływająca się w ustach. Czy wiecie jednak, że czekolada skrywa w sobie inne ciekawe tajemnice?

Cenne źródło wielu minerałów i witamin

Jedna tabliczka czekolady zawiera w sobie ok. 25% dziennego zapotrzebowania na magnez i wapń. Dzięki kofeinie stymuluje układ nerwowy, a teobromina usprawnia pracę mózgu. Zawarte w czekoladzie flawonoidy obniżają ryzyko wystąpienia zmian miażdżycowych, zapobiegają krzepnięciu krwi oraz zapobiegają twardnieniu tętnic. Ziarna kakaowca bogate są również polifenole, związki, które usprawniają układ krwionośny i polepszają przepływ krwi. Co więcej, regularnie jedzona gorzka czekolada zapobiega odkładaniu się złego cholesterolu, chroni przed rakiem, wzmacnia układ odpornościowy oraz łagodzi objawy reumatyzmu.

 

Cenny składnik szczęścia

Lekarze dowiedli, że czekolada działa uspokajająco, wzmaga stan zadowolenia i łagodzi depresję. Dzieje się tak za sprawą serotoniny, której poziom za sprawą czekolady wzrasta. Ten słodki przysmak dzięki magnezowi, cynkowi i selenowi dodaje również energii i pomaga usprawnić umysł podczas wysiłku.

Spożycie czekolady wywołuje w człowieku falę szczęścia porównywalną do tej, którą odczuwa osoba zakochana. Dlatego czekoladę traktuje się jako cenny afrodyzjak.

Masło czekoladowe

Już Indianki wiedziały, że czekolada spowalnia proces starzenia i chroni skórę przed powstawaniem zmarszczek. Kosmetolodzy potwierdzają, że regularne stosowanie masła kakaowego pozwala zachować piękną zdrową cerę. Ponadto kuracje czekoladowe leczą apatię i wyczerpanie nerwowe, dlatego tak wielu ludzi korzysta z kąpieli czekoladowych.

 

Jaką czekoladę wybrać?

Zmartwię wszystkich miłośników słodkiej mlecznej czekolady. Najzdrowsza jest bowiem gorzka czekolada z dużą zawartością kakao. To ona najlepiej wpływa na samopoczucie i działa zdrowotnie na nasz organizm. Należy pamiętać, że cukier zawarty w słodkiej czekoladzie nie działa pozytywnie na człowieka.

 

Jedzmy więc jak najwięcej czekolady, bez wyrzutów sumienia i cieszmy się zdrowiem oraz wspaniałym samopoczuciem!

Blog macierzyństwo obuwie

Jak dobrać pierwsze buty dla dziecka?

Pierwsze kroki dziecka to zawsze wielkie wydarzenie dla rodziców. Wiąże się to z dużymi emocjami, dlatego, aby nasze dziecko mogło bezpiecznie dreptać, trzeba go zaopatrzyć w odpowiednie buciki. Dopóki porusza się w domu, wystarczą mu skarpety z antypoślizgową podeszwą. W momencie, gdy malec zacznie spacerować na zewnątrz, musimy założyć mu wygodne buty.

Jeśli jest to możliwe, nasza pociecha powinna poruszać się jak najwięcej na bosaka. Dzięki temu stópka ma bezpośredni kontakt z podłożem i możliwość samodzielnej pracy. Dziecko uczy się przez to lepszego reagowania na różnego rodzaju bodźce.

 

Jakie powinny być pierwsze buciki?

Podeszwa

Powinna być miękka i posiadać wypustki chroniące przed poślizgnięciem się. Jej trwałości można w bardzo łatwy sposób sprawdzić. Jeżeli z łatwością poddaje się naciskowi dłoni, mamy pewność, że jest odpowiednia. Bardzo ważna jest również kwestia miejsca, w którym podeszwa się łamie. Źle, jeśli przy zgięciu bucika podeszwa łamie się w połowie. Powinna ona zginać się w 1/3 odległości patrząc od czubka.

Czubek buta

Powinien być szeroki, gdy będzie ciasno, nóżki będą pokrzywione. Czubek powinien nieznacznie unosić się do góry. Ciaśniej powinno być pośrodku wewnątrz bucika, gdyż ta część będzie trzymać stopę. Nie może być jednak zbyt ciasno.

Zapinanie

Bucik najlepiej jest dopasować do stópki za pomocą sznurowadeł lub rzepy.

Zapiętek

Wbrew opiniom powinien on być mięciutki, nie będzie wtedy krępował ruchów dziecka.

Wysokość cholewki

Najlepsza będzie ta przed kostką. Jeśli jednak kupujemy wyższe buciki np. na zimę, pamiętajmy aby cholewka była mięciutka.

Buciki powinny być nowe

Nie powinno zakładać się dzieciom używanych butów. Należy pamiętać, że stópka podczas pracy się poci, więc przy używanych bucikach narażamy dziecko na niepotrzebny kontakt z obcymi drobnoustrojami. Najważniejsze jest jednak to, że dziecko dopasowuje nowe buciki pod swoją stópkę, dzięki temu zaczyna chodzić w naturalny sposób. Obuwie po innym dziecku może sprawić, że nasz malec może zdeformować sobie stopy i przejąć wady poprzedniego właściciela.

Prawidłowy rozmiar buta

Buciki powinny być idealnie dobrane do stópek dziecka. Zbyt duży lub za mały rozmiar może spowodować, że bobas w przyszłości będzie miał zdeformowane stopy i wady chodzenia. Jak więc wybrać prawidłowy rozmiar? Po włożeniu buta należy dosunąć stopę malca maksymalnie do przodu. Jeśli za piętą pozostaje miejsce na włożenie jednego palca, wówczas rozmiar buta będzie odpowiedni.

 

Pamiętajmy więc, że do nauki chodzenia potrzebne będą przede wszystkim mięciutkie buciki, z naturalnej skórki, aby stopa mogła oddychać. Zwracajmy szczególną uwagę i dbajmy o stopy naszej pociechy, ponieważ są one podstawą ciała, a właściwy chód odpowiada za sprawność całego organizmu.

 

macierzyństwo

Jak nauczyć dziecko sprzątać? Kilka cennych rad dla rodziców

Porozrzucane zabawki twojego dziecka nigdy po zakończeniu zabawy nie trafiają na swoje miejsce? Bałagan jest zjawiskiem, które zna każdy rodzic. Wielu z nich, sprzątając nieustannie w pokoju dziecka popełnia błąd. Ważne aby nasza pociecha sama potrafiła utrzymywać porządek. Naukę sprzątania należy rozpocząć już bardzo wcześnie. Najlepiej, jeśli zaczniemy od 2 roku życia. Jest to wiek, w którym dziecko bardzo szybko przyswaja to, co się wokół niego dzieje. Chce naśladować rodziców, więc jeśli pokażemy mu w odpowiedni sposób, jak należy trzymać porządek, na pewno szybko przyswoi sobie nawyk sprzątania.

 

 

Daj dobry przykład

Nie możemy od dziecka wymagać czegoś, do czego sami się nie stosujemy. Jeśli nasze dziecko widzi, że mamy wokół siebie porozrzucane ubrania, książki i ogólnie panujący chaos, niestety również nie będzie chciało utrzymać porządku. Tak więc musimy się zmobilizować i zacząć po sobie sprzątać.

 

Sprzątanie poprzez wspólną zabawę

Małe dzieci w wieku od 2 do 4 lat najlepiej jest uczyć porządku poprzez zabawę. Możemy np. podzielić się porządkowaniem. Twoja pociecha sprząta rozrzucone samochodziki, a Ty np. kredki. Można przy tym zorganizować zawody, kto będzie pierwszy. Jest przy tym dużo śmiechu i dobrej zabawy.

 

Kategoryzowanie zabawek

Bardzo dobrym pomysłem będzie wprowadzenie systemu segregacji zabawek. Lalki w jednym pudle, misie w drugim, klocki w trzecim itd. Jest to bardzo dobry sposób na szybkie sprzątanie.

 

 

Mini gadżety do sprzątania

Dobrze jest zakupić dziecku np. mini odkurzacz, czy mini mopa. Dzięki temu dziecko będzie przyswajało sobie, że odkurzanie czy mycie podłogi to naturalne czynności, które trzeba wykonywać. A sprzątanie razem z rodzicem będzie dawało im dodatkową frajdę. Nie ma nic lepszego niż wspólne sprzątanie.

 

Nie zmuszajmy na siłę

Jeśli dziecko jest szczególnie oporne na robienie porządków i denerwuje się, nie możemy go na siłę do niczego zmuszać. Wspólna zabawa w sprzątanie na pewno z czasem przyniesie rezultaty. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Musimy też wiedzieć, że o skutkach bałaganiarstwa dziecko przekona się samo, np. szukając z płaczem swojej ulubionej zabawki przed snem.  Niestety im starsze dziecko, tym jest trudniej nauczyć go porządku. Warto więc zacząć od najmłodszych lat, aby potem cieszyć się większym luzem w domu.

 

 

Doceniajmy nasze dzieci

Należy chwalić nasze dzieci zawsze, kiedy widzimy jak bardzo się starają. Nie możemy ich deprymować i ciągle po nich poprawiać. Chwalmy je za wysiłek, jaki wkładają w sprzątanie. A jeśli chcemy poprawiać ich pracę to najlepiej wtedy, kiedy tego nie widzą.

 

Pokażmy dziecku, jakie mogą być skutki niedbałości o porządek. Każda rozrzucona zabawka może stwarzać pewnego rodzaju zagrożenie. Możemy przez przypadek na nią nadepnąć i ją zniszczyć, a przy okazji zranić stopę. Więc przestrzegajmy nasze pociechy przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ze sobą bałaganiarstwo.

 

macierzyństwo

Kary i nagrody – czyli jak mądrze wychować dziecko

Każdy rodzic chciałby, żeby jego dziecko było grzeczne, nie rozrabiało i zawsze słuchało uwag dorosłych. Jednak małe dzieci są zbyt ciekawe świata i często przekraczają granice wyznaczone przez rodziców. Jak więc poradzić sobie z małym odkrywcą i nauczyć go posłuszeństwa? Jakie kary stosować w przypadku złego zachowania oraz jakie nagrody będą odpowiednie dla dziecka? Oto kilka cennych podpowiedzi dla rodziców.

 

Przede wszystkim nagradzanie

Dzieci bardzo lubią zbierać pochwały od rodziców, potrzebują ich akceptacji i dlatego każde nagrodzone czynności będą powtarzać chętniej. Dziecko nie powinno być chwalone jedynie za całe zadanie dobrze wykonane, ale przede wszystkim za dobre chęci. Jeśli uda mu się np. posprzątać tylko część zabawek, rodzice powinni to nagrodzić, a nie czekać aż posprząta wszystkie. Nagroda działa o wiele lepiej niż kara. Jeżeli dziecko zrobiło coś dobrze, należy bić mu brawo, pochwalić je lub dać małą nagrodę np. maskotkę czy naklejkę. Jednakże każdy rodzic powinien dążyć do tego, aby nagrodą dla dziecka było poczucie zadowolenia, gdy zrobiło coś zgodnego z nauczaniem rodziców.

 

Konsekwencja

Rodzice powinni konsekwentnie podchodzić do wcześniej ustalonych zasad. Jeżeli jednego dnia rodzic złościł się z [powodu bałaganu w pokoju dziecka, a drugiego dnia udaje, że mu to nie przeszkadza tylko po to, aby mieć święty spokój, dziecko nie będzie systematycznie wypełniać swoich obowiązków.

 

Kara adekwatna do przewinienia

Niestety, gdy dziecko mimo naszych zakazów lub nakazów zrobiło coś źle, należy je ukarać. Każda kara zawsze powinna być zapowiedziana. Jeżeli dziecko np. nieustannie uderza zabawką o meble, należy uprzedzić je, że jeśli nie przestanie, zabawka natychmiast zostanie mu odebrana. Co więcej, kara powinna być związana bezpośrednio z przewinieniem. Rodzice nie powinni karać dziecka zakazem oglądania bajek za to, że pobrudził ścianę czekoladą. Kara powinna dotyczyć w tym przypadku zakazu jedzenia czekolady przez jakiś czas, gdyż dziecko to właśnie z jej pomocą wyrządziło szkody.

 

Jak wybrać odpowiednią karę?

Nie istnieje wzorzec idealnej kary, która sprawdzi się w przypadku każdego dziecka. Aby wyznaczać odpowiednią karę lub nagrodę należy znać upodobania dziecka oraz wiedzieć, co może sprawić mu przykrość i przyjemność. To, co dla jednych może być srogą karą, na innych może nie zrobić w ogóle wrażenia. Najlepszą karą jest zatem pozbawienie możliwości robienia czegoś, co sprawia przyjemność.

 

Nie wymierzaj kar w stanie wzburzenia

Dziecko samo musi sobie poradzić ze swoim gniewem i złym zachowaniem. Dodatkowe negatywne emocje ze strony rodzica wywołują zbyt duży stres u dziecka. Dlatego rodzic najpierw powinien ochłonąć, następnie omówić z dzieckiem to, co było złe w jego zachowaniu, a dopiero po tym wymierzyć karę, aby dziecko zrozumiało, dlaczego ją otrzymuje.

 

Co z karami cielesnymi?

Z punktu widzenia psychologii stosowanie kar cielesnych jest niedopuszczalne. Uważa się je za naruszenie cielesności osobistej dziecka. Poza tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że uderzone dziecko w przyszłości uderzy inną osobę.

 

Wymierzanie kar i nagradzanie dziecka wymaga od rodzica dużej cierpliwości i opanowania. Bardzo ważne jest, aby rodzic posługiwał się nimi biorąc pod uwagę wiek, rozwój, potrzeby i zainteresowania dziecka. Stosowanie nadmiernej ilości kar może powodować u dziecka agresję, lęk, uczucie nienawiści, zaniżenie samooceny i chęć zemsty na rodzicach. Dlatego niezwykle istotne jest, aby kary były wymierzane w przyjaznej atmosferze. Każdy rodzic powinien wiedzieć jakich zachowań chce uczyć swoje dziecko, oraz że dokładne określenie tego zachowania jest niezwykle istotne podczas wychowywania dziecka.

 

 

meble

Jak się pozbyć starych mebli?

Realizując remont wnętrza domu lub wykonując przeprowadzki z jednego miejsca do drugiego, jesteśmy zmuszeni częściowo lub w całości wymienić meble na nowe. Nowa aranżacja i pomysły z reguły odbiegają od obecnego wystroju. Co można zrobić ze starymi meblami? Czy koniecznie musimy się ich pozbyć? Poznaj odpowiedzi na pytania, które nie zawsze są proste.

Meble są odzwierciedleniem naszego stylu życia, uosobienia. Bardzo często człowiek jest do nich przywiązany, a zmieniając miejsce zamieszkania, zabiera je ze sobą. Przeprowadzki nie zawsze przebiegają tak, jakbyśmy chcieli. Podczas rozkręcania, przenoszenia i przewożenia często dochodzi do uszkodzenia mebli. Stare meble tworzą klimat, mogą być pamiątką rodzinną, prezentem. Gdy zdecydujemy się na ich pozostawienie, w przypadku przeprowadzki warto skorzystać z usług specjalistycznych firm oferujących transport. W ten sposób mamy pewność, że wszystkie elementy mebli zostaną w nienaruszonym stanie przewiezione we wskazane miejsce. Specjalistyczna firma z Warszawy z konkretną ofertą taką jak na stronie http://www.centrumprzeprowadzki.pl/oferta/wywoz-utylizacja-mebli.html dysponuje umiejętnościami, parkiem maszyn, samochodów do transportu. Dodatkowo oferuje zabezpieczenie mebli kartonami, folią stretch – wszystko po to, aby przewóz mebli przebiegał bez zarzutów.

Specjalistyczna firma transportowa zapewniająca bezpieczny przewóz starych mebli to najlepsza opcja w przypadku, gdy decydujemy się na ich pozostawienie. Co, gdy nie chcemy ich już mieć?

Utylizacja

Wariantów jest kilka a pierwszym i najłatwiejszym sposobem jest oddanie mebli do utylizacji. Firmy oferujące przeprowadzki w swej ofercie bardzo często posiadają taką opcję. Tym sposobem zapewniamy sobie przewóz mebli wraz z opróżnianiem mieszkania czy domu oraz ich utylizację. Poznajmy inne opcje, które są warte uwagi.

Oddać lub sprzedać

Kolejnym sposobem jest darmowe oddanie mebli potrzebującym lub w miejscach, gdzie takie zbiórki są przeprowadzane. Jeśli jest to możliwe, to warto sprzedać meble. Nie zawsze posiadają one dużą wartość, więc zyski mogą być niewielkie. Dzięki ogłoszeniom w internecie możemy szybko znaleźć nowego właściciela. Zazwyczaj studenci potrzebują fotel, kanapę w stanie do użytku i bardzo często stają się nabywcami. Może się zdarzyć, że kolekcjonerzy są gotowi zakupić niektóre elementy. W przypadku, gdy meble są w dobrym stanie, można oddać je do komisu.

Osoby, które nie liczą na zysk ze starych mebli, powinny po prostu oddać je znajomym lub potrzebującym. W ten sposób pozbędziemy się naszego problemu, a przy okazji sprawimy radość nabywcy.

Dla kobiety w domu – upcykling
Upcykling to sposób, który zmieni wizerunek mebli, ale wymaga pracy i zaangażowania. Polega to na renowacji mebli. Uzupełnienie ubytków w tapicerce, odnowienie drewnianych elementów przywróci dawny blask i nowy wygląd. Można te prace zlecić tapicerom, stolarzom. Równie dobrze podczas długiego pobytu w domu możemy samodzielnie je wykonać. Wystarczy pomysł, chęci, zaangażowanie. Powstaną nowe, a zarazem unikalne meble, których nie spotkamy w innych miejscach.

Ciekawym sposobem na odnowienie szafek, regałów, komód jest metoda decoupage’u. Polega ona na zmatowieniu powierzchni oraz przyklejeniu dekoracyjnych serwetek – wszystko do wykonania w domu. Powstaje efekt starego mebla.

Innym pomysłem na nadanie meblom świeżego wyglądu jest tzw. metoda patchworku. Jest to obicie mebla tapicerowanego kolejnymi warstwami – kawałkami materiału o podobnym wzorze i kolorystyce. Ciekawy sposób, który w zależności od naszej fantazji daje różne efekty.

Jak widać stare meble to nie zawsze problem. Podczas przeprowadzki warto zwrócić się z pomocą do profesjonalnych firm transportowych. Jeśli nie chcemy mieć do czynienia z nimi – warto pomyśleć o darmowym oddaniu potrzebującym. Dla bardziej ambitnych kobiet w domu i nie tylko dobrym sposobem jest upcykling, który ma nieograniczone możliwości twórcze.